Wolność, to słowo jest ostatnio często odmieniane z okazji rocznicy solidarności. Wolność to wolność... ale co to oznacza tak dokładniej? Wolność czyli anarchia a może wolność to bezpieczeństwo? Czytam właśnie wypowiedź Markowskiego... koło krzyża Katyńskiego otwarto wystawę fotografii Stanisława Markowskiego ″Ku wolności z Janem Pawłem II″ Poglądy które wygłaszał na otwarciu, są jak dla mnie za radykalne. Nie fundujmy sobie nowego jarzma. Nie trzeba ściskać się z Putinem Putin też mi się nie bardzo podoba (ma naturę dyktatorską) ale rządzi sąsiednim mocarstwem i jest wielką lekkomyślnością ignorować Putina. Uczcijmy teraz chwilą ciszy Lecha Kaczyńskiego, Janusza Kurtykę i Anię Walentynowicz, którzy oddali życie za wolność. Brakuje nam ich, a Polska jest zagrożona - kontynuował Markowski. No nie, w jednym zdaniu potrafił zawrzeć dwie tezy który nie trzymają się... kupy. Lech Kaczyński oddał życie za wolność? Hmm, nie przypominam sobie aby L.K. zginął na wojnie w męczarniach. Ależ tak... katastrofa samolotu to jest niewyobrażalna śmierć męczeńska i pokazanie się na uroczystości Katyńskiej to walka o wolność (ironia). Polska jest zagrożona... przez kogo? Aaaa, zapomniałem że gdy Lech Kaczyński robił wszystko to co chciała USA było słuszne i było w imię wolności (ironia). Gdy czytam takie wypowiedzi nawiedzonych osób to mi się niedobrze robi... najgorsze że tacy ludzie czują że jest to temat na topie i chcą na tym coś ugrać dla siebie.