Nie jestem fanem piłki nożnej i nawet nie byłem zdecydowany czy ten mecz obejrzę ale ostatecznie obejrzałem i postaram się opisać moje wrażenia. Typowałem wynik na 1:1, nie wierzyłem że jesteśmy w stanie wygrać z obojętnie jaką drużyną. Pierwszą połowę obejrzałem z przyjemnością, Polacy grali dobrze, atak za atakiem skutkował tym że strzeliliśmy gola już w 17 minucie meczu. Po otrzymaniu czerwonej kartki przez zawodnika Greckiego moje nadzieje na wygraną wzrosły. Druga połowa i zmiana w zespole Greckim, znakomicie została wykorzystana sytuacja że zawodnicy byli zmęczeni i zawodnik który dopiero co wszedł na boisko strzelił mam wyrównującego gola. Potem niestety było coraz gorzej i tylko cudem nie straciliśmy kolejnych goli. W pewnej chwili nasz bramkarz dostał czerwoną kartkę, sędzia podyktował rzut karny i tutaj niespodzianka, bramkarz rezerwowy obronił rzut karny. Zaskoczeniem był fakt brak zmian w naszej drużynie, przecież widać było że zawodnicy są zmęczeni, niestety trener nie wykorzystał zmiany i bonusu w postaci wypoczętego zawodnika który mógł zmienić losy meczu. Pierwsza połowa dobra ale druga już pozostawiała wiele do życzenia. Należy się cieszyć z tego że nie przegraliśmy a niewiele brakowało do tego.