Craig Smith, Przęklęty zakon
Sensacja z elementami historycznymi. Głównym motywem jest obraz przedstawiający Jezusa przed jego ukrzyżowaniem. Niektórzy wierzą że obraz daje nieśmiertelność i leczy z wszelkich chorób, dlatego jest pożądany przez różne osoby... niekoniecznie... magiczne. W książce jest sporo różnych wątków... oraz co jakiś czas wtrącenie rysu historycznego za czasów Piłata. Niby sporo się dzieje ale moim zdaniem mnogość tego wszystkiego powoduje pewien chaos z którym można się zgubić. Złodziej złodziejowi kradnie obraz i złodziejem pogania... za dużo tych złych charakterów. Liczyłem na tajemnice zakonu Templariuszy i zawiodłem się... przewija się tylko wzmianka o zakonie i na tym koniec. Nie oznacza to że książka nie nadaje do przeczytania ale trzeba się nastawić na inną tematykę. Przeczytawszy 1/3 książki sądziłem że nie doczytam do końca, na szczęście później jest trochę akcji.