Treść ↓

Kropka nad "i", moje komentarze.

100%
2026
III
VI
VII
VIII
IX
X
2025
II
III
VII
IX
2024
I
IV
VII
X
XII
2023
I
III
IV
V
VI
VII
IX
2022
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
X
XI
2021
I
II
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2020
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2019
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2018
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
X
XI
XII
2017
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
2016
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
XI
XII
2015
I
III
IV
V
VI
VII
IX
X
XI
XII
2014
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2013
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2012
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2011
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2010
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XII
2009
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2008
IX
X
XI
XII

Czym jest inflacja?

Niedawno słyszałem nową definicję inflacji... a może tylko nie zdawałem sobie tak bardzo sprawy z tego. Inflacja zjada nasze oszczędności, jak się zastanowić to tak właśnie jest. Zabija oszczędności ale tylko tych co mają ich stosunkowo mało, ci o większych oszczędnościach mogą je mądrze zainwestować. Oficjalnie jest to ponad 4%, niestety osoby biedne wydają głównie na żywność i comiesięczne opłaty np. mieszkanie, śmieci, prąd itd. a to podrożało znacznie wyżej niż ogólnie. Minister finansów otwarcie przyznał że to dobrze że jest inflacja, do kasy Państwa dzięki temu więcej wpływa kasy z podatków np. vat który płacimy kupując towary. Premier natomiast uspokaja że wzrost cen jest przejściowy, cóż... nie zgadzam się z tym. Już obecnie jest susza choć nikt jej ogólnie nie zauważa bo jeszcze na dobre nie ruszyła wegetacja roślin, jak to ruszy to wtedy dopiero się okaże jak bardzo brakuje wody. Mniej żywności na rynku będzie oznaczać podwyżki, sprowadzanie z zagranicy mało co zmieni z dwóch powodów: 1) w niektórych krajach nie jest lepiej, powodzie lub susze (zmiana klimatu obejmuje cały świat). 2) jeżeli sklepy wyczują dobry interes to zwiększą sobie marże. Rząd mówi że przecież dostajemy podwyżki płac, emerytur/rent... to poniekąd prawda ale nasze oszczędności w banku topnieją, lokaty są w wysokości 1-2% a inflacja jest rzędu 4-5%. Trzeba pamiętać że jeszcze jest tzw. podatek Belki z naszych pseudo zysków, żeby wyjść na zero to potrzebujemy lokaty na 5,5%. Teraz pytanie dlaczego RPP nie podwyższa stóp procentowych? Odpowiedź jest niesłychanie prosta, inflacja dla rządu jest korzystna a że dla zwykłego kowalskiego już NIE... nikogo to jednak nie interesuje.

Podstrony

Moja strona

Mini projekty

Informacje


Herb Chojnic