Physx
Cóż robić, kolejna dziwna sprawa związana z Windows 10. Właściwie od nowego to mam różne problemy z zainstalowaniem gier i nie ma znaczenia czy to gra nowsza czy starsza. Wreszcie udało mi się dorwać komunikat błędu (a tak poza tym to dziwne że trudno sensowny komunikat spotkać), wynikało z komunikatu że chodzi o jakiś Physx. Zabrałem się za przeszukiwanie Internetu w poszukiwaniu odpowiedzi co to też jest takiego, okazało się że to sterownik jakiś obliczeń graficznych stosowany przez Nvidia. Dobra, myślę sobie, zainstaluje to i po kłopocie... jednak nie ma tak dobrze. Pobrałem ze strony Nvidia, instaluje a raczej próbuje i jest komunikat że mam nowszą wersję już zainstalowaną. Cóż, może coś poprawiło przy próbie instalacji, uruchamiam grę i.... zdziwienie, ten sam komunikat. Wnerwiony przeszukuje dokładniej Internet i się okazuje że Windows już tak ma i ten sterownik jest dostarczany czasami z grą, przeglądam pliki gdzie gra mi się zainstalowała i faktycznie jest Physx. Klikam w plik bez nadziei że się to coś zainstaluje, że ponownie przywita mnie wesołym komunikatem że mam zainstalowaną nowszą wersje. Tutaj ponownie zdziwko, instalka poszła bez problemu, teraz mam dwie wersje Physx, cóż... nieco to dziwne ale ważne aby gra się uruchomiła. Uruchamiam grę i o dziwo gra się uruchomiła, cały w skowronkach sobie gram w Settlers. Komunika o problemach nadal jest ale gra się uruchamia a komunikat sobie jest w tle niewidoczny. Pisałem już że nie przestaje mnie zadziwiać Windows? Pewnie już kiedyś wspominałem o tym... niech sobie będzie udziwniony ale dlaczego mam za każdym razem przekopywać Internet przez z pozoru prostą sprawą jak instalacja gry.